Podwójne życie?
Dwa światy- bo dwuwątkowość przewija się przez moje życie wieloaspektowo.
Mam poniekąd dwa adresy, dwa życia. Jedną nogą na nizinach, drugą nogą w górach, cyklicznie i naprzemiennie.
Dzielimy z mężem życie, które nie powinno się zazębiać, a trochę się jednak zazębia. Jedno życie- aktywny zawodowo mężczyzna, niemający pięciu minut prawdziwego wolnego. Drugie życie- wyluzowana kobieta na wcześniejszej emeryturze- całkowicie slow.
I najważniejsze- jedno życie prowadzę tu, na ziemi, ale drugie, ukryte mam zupełnie gdzie indziej, zatem jestem tylko przechodniem.

